piątek, 22 listopada 2013

18:18, 15:15, 11:11, 01:01 - czyli "szczęśliwe" godziny.

  Kiedyś pewien ktoś powiedział mi że w momencie kiedy spojrzę na zegar i na nim będzie godzina typu 18:18 ktoś mnie kocha. Wierzycie w to?
  Na takie godziny wpadam dość często, choć nie wierzę, że ktoś naprawdę mnie kocha, jednak za każdym razem pojawia się wieeelki uśmiech na mojej twarzy, co jest rzadkością. Czasem pocieszamy się takimi wpadkami. 
Co myślicie o takich przesądach? : ))
"Te­raz mam 1* lat, gdy pat­rzę w lus­tro,
widzę dziewczynę wyglądającą jak cień człowieka,
Zniknęła je­j pew­ność siebie, nie wie­działa już cze­go tak nap­rawdę chce, od­sunęła się od ludzi.
Oczy je­j stra­ciły swój blask, stały się pus­te. Twarz nie po­kazy­wała uczuć, tyl­ko zmęcze­nie.
Żyję za­led­wie 1* lat, a ten świat już zdążył mnie zmęczyć.
Wszys­tkie priory­tety za­mieniają się w je­den wiel­ki żart." 


Możecie mi również zadawać pytania ----> [Klik] : ))

1 komentarz: