Przecież jutro nie będzie dobrze, będzie jeszcze gorzej.
Czasem siedzę na łóżku z kubkiem herbaty i łzami w oczach zastanawiając się nad sensem życia, czy warto walczyć o coś skoro potem musimy to stracić?
Kiedyś my, nasze czyny, nasze imię pójdziemy w niepamięć, każdy zapomni o nas.
Przecież jesteśmy tylko ludźmi, jest nas miliardy...
Jedna osoba mniej czy więcej...
Nikt nie zauważy.
A może Bóg zsyła nas na Ziemię bo mamy misję do wypełnienia? Może dopiero gdy zrobimy to co mamy zrobić nas zabiera do siebie?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz